Co nad nami słychać?

Udostępnij:

Między 8 a 10 lutym mieliśmy możliwość odbioru nadawanych z międzynarodowej stacji kosmicznej obrazków. Udało mi się nawet odebrać kilka z nich w zadowalającej jakości. Oczywiście SSTV z ISS nie jest jedynym kosmicznym sygnałem możliwym do odbioru. Postanowiłem, więc opisać tutaj kilka przykładów poza planetarnych transmisji, o których odbiór warto się pokusić.

ISS

Obrazek odebrany z ISS

Międzynarodowa stacja kosmiczna jest niewątpliwie jednym z ciekawszych obiektów na ziemskiej orbicie. Ta 417 289 kilogramowa kosmiczna konstrukcja oprócz swoich niepodważalnych walorów naukowych posiada kilka ważnych z perspektywy radioamatora aspektów. Otóż, ze stacji nadawany jest szereg różnorakich transmisji radiowych w tym ściśle krótkofalarskich. Za sprawą ARISS (Amateur Radio on the International Space Station) – międzynarodowego związku organizacji i stowarzyszeń radioamatorskich, możliwe jest nawiązywanie łączności radiowej przez radioamatorów z załogą Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Można więc, porozmawiać z osobą znajdującą się ponad 400 km nad naszymi głowami. Okazjonalnie ze stacji kosmicznej nadawane są okolicznościowe serie obrazków (SSTV), za których odebranie i zdekodowanie możemy otrzymać dyplom.

Dyplom za odbiór SSTV z ISS

W ramach działalności ARISS zdarza się, że łączność z astronautami przy współpracy z krótkofalowcami nawiązywana jest ze szkołami. Uczniowie mogą wtedy za pośrednictwem fal radiowych zadawać pytania załodze ISS. W 2018 roku tego typu łączność ze stacją nawiązała szkoła w Buczku. Oprócz okazjonalnych obrazków, możliwe jest również odbieranie ramek APRS oraz łączności fonicznych. Dokładną rozpiskę częstotliwości można bez problemu znaleźć w internecie.

NOAA

National Oceanic and Atmospheric Administration, w skrócie NOAA, to amerykańska agencja rządowa zajmująca się m.in. prognozowaniem pogody czy ostrzeżeniami sztormowymi. Co istotne agencja posiada na orbicie szereg satelitów, które cały czas fotografują kulę ziemską. Co jeszcze bardziej istotne, owe satelity przesyłają zebrane dane drogą radiową. Nic więc nie stoi na przeszkodzie, aby przyłożyć ucho na odpowiednią częstotliwość. Skoro mowa o częstotliwości to wspomniane satelity nadają w okolicach 137 MHz, w systemie APT (Automatic Picture Transmission) oraz w mniej przystępnym paśmie między 1,670 GHz, a 1,710 GHz w systemie HRPT (high-resolution picture transmissions). Odbiór obrazu na częstotliwości 137 MHz jest dość prosty i w gruncie rzeczy nie wymaga wielkich nakładów finansowych. Poniższe obrazy odbierałem przy pomocy taniego tunera RTL-SDR (koszt około 50zł), oprogramowania SDR Sharp oraz anteny Diamond X510N, chociaż udawało mi się też usłyszeć satelity NOAA na Baofengu UV-5R z fabryczną około 15 centymetrową anteną (koszt około 100zł). Do dekodowania sygnału używałem programu WXtoImg.

Balonowe sondy meteo

Proces odbioru i dekodowania danych z sondy

Pozostając w tematyce metrologii należy wspomnieć o wysyłanych codziennie sondach meto osiągający pułap kilkudziesięciu kilometrów. Tego typu sądy służą do szeroko pojętego badań meteorologicznych czy prognozowania pogody. Dane z sond nadawane są w okolicach 400 MHz. Dekodując odebrany sygnał będziemy mogli zobaczyć między innymi pozycje sondy, kierunek w którym zmierza, wysokość, temperaturę ciśnienie itp. dane pogodowe. Pomimo niewielkich mocy nadajników, dzięki wysokości na jakiej znajdują się sondy, odbiór sygnału nie jest zbyt trudny. Wystarczy bowiem RTL-SDR, kawałek anteny oraz oprogramowanie, które odpowiednio zinterpretuje odebrany przez nas sygnał. Jedynym znanym mi programem służącym do tego jest SondeMonitor. Urządzenia wypuszczane w atmosferę przy pomocy balonów mają do siebie to, że każdy ich wzlot kończy się upadkiem – nic nie stoi więc na przeszkodzie, aby sondę meteorologiczną odnaleźć i sobie zatrzymać. Dla Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej raz wypuszczone urządzenie jest już bezużyteczne. Co z takim sprzętem zrobić? Znalezioną sondę można przeprogramować tak, aby nadawała na częstotliwości w paśmie amatorskim, tym samym dając jej nowe życie lub ustawić na półce jako trofeum 🙂 Więcej informacji na temat poszukiwania radiosond można znaleźć w na stronie radiosondy.info lub radiosondy.fora.pl

Wykres danych odebranych z sondy meteo

METEOR-M2

Meteor-M2 to rosyjski satelita meteorologiczny, wystrzelony został w 2014 roku. Wykorzystywany jest do zbierania danych w celu prognozowania pogody, kontroli ozonosfery i stanu radiacyjnego w przestrzeni okołoziemskiej. Meteor transmituje obraz w formacie HRPT ( 1,7 Ghz) oraz LRPT (137.9 Mhz). Podobnie, jak w pozostałych przypadkach do odbioru wystarczy RTL-SDR oraz program SDR Sharp z dodatkową wtyczką demodulującą. Więcej możemy przeczytać w tym linku.

FLTSATCOM

FLTSTCOM to uruchomiony w latach osiemdziesiątych amerykański, wojskowy system komunikacji satelitarnej. Amerykańskie wojskowe satelity upodobali sobie piraci radiowi, wykorzystujący je do pogaduszek. Każdy z satelitów wyposażony jest w 12 transponderów działających w przedziale miedzy 240 a 300 MHz. Oczywiście nie zachęcam do prowadzenia tam łączności, jednak posłuchać nie zaszkodzi 🙂

Piraci na wojskowym satelicie FLSATCOM

Korzystanie z wojskowych satelitów jest oczywiście nielegalne, poniższy film pokazuje, co się dzieje kiedy nadajemy tam, gdzie nam nie wolno.

SPRZĘT

Tuner RTL-SDR

Odbiór wszystkich opisanych sygnałów nie wymaga drogiego sprzętu, ani też specjalnego kombinowania. Generalnie wystarczy odrobina chęci i wolne popołudnie. Najlepszym, a przynajmniej dającym największe możliwości w stosunku do ceny urządzeniem jest RTL-SDR czyli tuner telewizyjny DVB-T, który to po podmianie sterowników na alternatywne staje się szerokopasmowym odbiornikiem radiowym. Najpopularniejszym oprogramowaniem do obsługi tego urządzenia jest SDR Sharp. Przydatny jest również program śledzący pozycje satelity na nieboskłonie. Jednymi z bardziej popularnych programów tego typu są Orbitron oraz Gpredict