Udostępnij:

Ostatnio w moje ręce wpadł ręczny radiotelefon Yaesu FT3D. Nie ukrywam, że już od jakiegoś czasu miałem ochotę przetestować tę Japońską zabaweczkę. Nowoczesny design i masa różnych funkcjonalności sprawiają, że coraz więcej krótkofalowców sięga po tego kosztującego niemal 2 tyś zł ręczniaka. Pytanie czy słusznie? Na to i na inne pytania postaram się odpowiedzieć w tym tekście. Zapraszam więc do lektury a ci, którym brakuje czasu na końcu znajdą tabelę z zestawieniem dziesięciu największych wad i zalet Yaesu FT3D.

FT1D FT2D FT3D

FT3D to następca FT2D (złośliwi nawet powiedzą, że to FT2D po liftingu) oraz, na moment pisania tego tekstu, flagowy model radiotelefonu ręcznego od Japońskiej firmy Yaesu wyposażony w C4FM. Pierwszą rzucającą się w oczy rzeczą, która odróżnia Yaesu FT3D od swojego starszego brata jest nic innego, jak kolorowy wyświetlacz. W porównaniu do FT2D wyświetlacz jest zauważalnie mniejszy tak, jak i całe urządzenie.

Prezentacja radiotelefonu Yaesu FT3D
Yaesu FT-3D

W oczy rzucają się ergonomiczne, wyprofilowane boczne klawisze (PTT, MONI, SQL). Na drugim boku radiotelefonu możemy znaleźć szereg złączy tj. gniazdo na kartę micro SD, złącze Mini USB do podłączenia mikrofonu z aparatem fotograficznym oraz do podłączenia radia do komputera (wymagany opcjonalny przewód SCU-19), złącze MIC/SP do podłączenia gruszki lub zewnętrznego głośnika oraz gniazdo zasilania. Na froncie urządzenia, oprócz wyświetlacza, znajdziemy szereg przycisków ułatwiających korzystanie z radia. Wspomniane klawisze to BACK, DISP, BAND, A/B, V/M i dwa klawisze X oraz Gm, znane z innych radiotelefonów wyposażonych system Fusion. Nieco brakuje możliwości przypisania konkretnych funkcji do fizycznych klawiszy — niestety w Yaesu FT3D nie uświadczymy programowalnych klawiszy (P1 P2 P3 itd.)

Wyświetlacz

Radiotelefon jest wyposażony w kolorowy wyświetlacz LCD o rozdzielczości 320 x 240 pixeli wraz z rezystancyjnym panelem dotykowym, rodem ze starych nawigacji GPS. Niewielkie rozmiary wyświetlacza w połączeniu z w.w. rozdzielczością sprawiają, że jakość obrazu jest naprawdę zadowalająca. Na plus również można zaliczyć fakt, że ekran radzi sobie bardzo dobrze w pełnym słońcu. Dobrą cechą wyświetlacza w Yaesu FT3D są również szerokie kąty widzenia. Niestety, dotykowy panel nie jest idealnie dokładny. Zdarza się, że radio uzna, iż kliknęliśmy coś innego niż w rzeczywistości zamierzaliśmy.

Jak zaprogramować Yaesu FT3D

Yaesu FT3D jest wyposażone w złącze mini USB służące m.in. do programowania radia z poziomu komputera. Niestety, nie możemy użyć jednego z setek przewodów zalegających w naszych szufladach. Nasz ukochany producent radiotelefonów zmusza nas do zakupu dodatkowego przewodu SCU-19. Tylko za jego pomocą, uda nam się nawiązać połączenie między komputerem a radiem. Jakby tego było mało, właściwie nie ma możliwości zakupu samego przewodu SCU-19. W sprzedaży udało mi się jedynie znaleźć zestaw przewodów „YAESU SCU-39” w skład, którego wchodzi właśnie SCU-19. Zestaw do nabycia za jadane 275 zł.

Prezentacja okna programu ADMS-11
Okno programu ADMS-11

Na szczęście do programowania radia możemy wykorzystać również kartę pamięci. Musimy tylko, po pierwsze, mieć kartę micro SD (tutaj na szczęście niespecjalną od Yaesu), następnie musimy kartę wyciągnąć i wsadzić do czytnika w komputerze. Kolejny krok to pobranie ze strony producenta oprogramowania ADMS-11. Teraz pozostaje tylko zaprogramować to, co tam chcemy, zapisać na karcie i tę na powrót wsadzić do radia. Czynność trochę złożona zwłaszcza, kiedy często wprowadzamy poprawki do naszego wsadu.

Konstruktorzy z kraju kwitnącej wiśni pomyśleli również o tych którzy, nie chcą wcale korzystać z komputera. Rozbudowane menu radia pozwala na konfiguracje wszystkich jego parametrów z poziomu samego radiotelefonu.

Funkcjonalności

Jak przystało na flagowca, Yaesu FT3D wypakowane jest szeregiem mniej lub bardziej potrzebnych funkcji. W radiu znajdziemy więc wbudowany odbiornik GPS, moduł bluetooth, podwójne „VFO”, modem APRS czy funkcję scope dzięki, której możemy mieć pod kontrolą to, co się dzieje na paśmie.

Aprs

Tak, jak wyżej wspomniano, radio jest wyposażone w odbiornik GPS oraz modem TNC służący do obsługi APRS. Biorąc pod uwagę, że radio posiada dwa niezależne odbiorniki, funkcjonalność APRS w przypadku ręcznego radia naprawdę ma sens. Na jednej częstotliwości możemy sobie rozmawiać, na drugiej nadawać i odbierać ramki APRS, a wszystko spacerując sobie po np. górach. Do tego wszystkiego duży i czytelny wyświetlacz, który wyświetli nam nadawców ramek, na czymś w rodzaju „mapy radarowej”. Radio posiada również funkcję SmartBeaconing, pozwalającą na „inteligentne” nadawanie ramek na podstawie parametrów takich, jak np. prędkość poruszania się. Sam GPS, również niesie za sobą pewne możliwości. Możemy przykładowo zapisać swoją aktualną lokalizację (lub dowolną inna) tak, aby później było łatwiej do niej wrócić.

Moduł bluetooth

Yaesu FT3D wyposażono w moduł bluetooth, pozwalający na podłączenie urządzeń audio. Teoretycznie radio powinno współpracować np. z bezprzewodowym głośnikiem lub słuchawkami. Niestety, tylko teoretycznie. Mimo wielu prób, nie udało mi się połączyć radia ze słuchawkami BT (Xiaomi Redmi AirDots). Połączenie udało się nawiązać natomiast z głośnikiem JBL Xtreme 2 niestety, z marnym skutkiem (film poniżej).

Radio Maryja odbierane na FT3D, odtwarzane na głośniku JBL

Finalnie, jedynym urządzeniem BT, które udało mi się podłączyć do Yaesu FT3D była słuchawka Bluetooth Plantronics M55. Niestety i w tym przypadku, okazało się, że radio ma niedoróbki. W słuchawce nieustannie było słychać pracę elektroniki (nagranie poniżej). Co ważne, słuchawka podłączona do telefonu działała prawidłowo, zatem wina leży po stronie FT3D.

Dźwięk w słuchawce BT podłączonej do Yaesu FT3D

Odbiornik czyli pięta Achillesowa

W teorii odbiornik Yaesu FT3D pozwala na wiele. Oprócz pracy na pasmach amatorskich 2 m/70 cm możemy nasłuchiwać, również w pełnym zakresie 0,5 MHz – 999 MHz (AM, FM, WFM, C4FM). Niestety powiedzenie „co do wszystkiego, to do niczego” sprawdza się również w przypadku omawianego ręczniaka. Co prawda odbiornik pozwala słuchać praktycznie wszędzie tam, gdzie tylko zapragniemy, jednak przecież jest to radiotelefon do pracy w pasmach 2 m oraz 70 cm i niestety, ale okazuje się, że odbiornik bywa nieco głuchawy. W trakcie testów ustawiłem na stoliku Yaesu FT-60, Baofenga UV-5R, TYT-a MD390G oraz FT3D. W przypadku słabszych stacji dochodziło do sytuacji, kiedy to wszystkie z powyższych urządzeń bez problemu odbierały korespondentów — wszystkie prócz Yaesu FT3D. Tak! Nawet tak krytykowany Baofeng poradził sobie nieco lepiej od flagowego radia renomowanej marki.

Wady konstrukcyjne w Yaesu FT3D?

Zakłócenia przy kręceniu gałką, w tle stacja pogodowa SR9WXR

Niestety w trakcie testowania Yaesu FT3D dopatrzyłem się w nim kilku wad, wynikających prawdopodobnie z błędów konstrukcyjnych. Oprócz wcześniej wspominanych problemów z podłączaniem urządzeń bluetooth (szumiąca w słuchawce elektronika, dziwne brzmienie zewnętrznego głośnika czy niemożność połączenia z niektórymi urządzeniami) i kiepsko wypadającym odbiorniku zauważyłem jeszcze inne. Otóż, kiedy w radiu jest słaba bateria, a moduł GPS złapie lokalizacje, dochodzi do sytuacji, w której kręcąc gałką i nawigując w menu, doprowadzamy do generowania zakłóceń wchodzących na odbiornik radia. Wspomniane zakłócenia wychodzą nawet poza urządzenie, można je bowiem odebrać, innym radiem stojącym obok.

Myślę, że tego typu niedopatrzenia nie powinny mieć miejsca w radiu, którego cena dobija do dwóch tysięcy złotych.

Chiński akcent w Japońskim radiu

Prezentacja funkcji latarki w Yaesu FT3D
Latarka w Yaesu FT3D

Na koniec zostawiłem sobie smaczek w postaci super funkcjonalności, jaką odkryłem w Yaesu FT3D. Chodzi oczywiście o latarkę, która w praktyce może pozwoli odnaleźć zamek w drzwiach, jednak o oświetleniu drogi w ciemną noc, nie ma co marzyć.

W tym miejscu, chciałbym pozdrowić wszystkich tych, którzy naśmiewali się z latarki w „baofungach” – tamta przynajmniej spełniała swoją funkcję 😉

Cena

W momencie, kiedy piszę ten tekst, cena nowego radiotelefonu Yaesu FT3D oscyluje wokół 1900 PLN. Na rynku wtórnym, co prawda nie ma wiele ofert sprzedaży, a te, które udało mi się odnaleźć, sugerują cenę około 1700 zł. Tak, jak w przypadku recenzji Yaesu FTM-100D zachwalałem stosunek jakości do ceny, tak tutaj jestem daleki od takiego stwierdzenia. FT3D, co prawa wyposażono w szereg udogodnień i funkcjonalności (żeby nie powiedzieć bajerów), jednak zapomniano, o tym za co radioamatorzy cenili tę markę – przede wszystkim za niezawodność i jakość.

Podsumowanie

Niestety, nie będę się zachwycał Yaesu FT3D, ani wychwalał go pod niebiosa. Zamiast tego powiem, że mój stosunek do tego radia jest raczej ambiwalentny. Z jednej strony, radio jest dopakowane funkcjami, z drugiej zaś są z nimi problemy (patrz: bluetooth). Z jednej strony radio dobrze leży w ręce, z drugiej bije plastikiem. Ma szeroko pracujący odbiornik, ale jednak trochę głuchawy. Podsumowując: zawsze jest jakieś „ale”, „ale” którego być nie powinno we flagowym ręczniaku renomowanej marki, kosztującym prawie 2 tys. złotych. W trakcie testowania radia usłyszałem stwierdzenie, że FT3D to radio zaprojektowane przez PR-owców i marketingowców, a nie przez inżynierów. Myślę, że to zdanie to idealna puenta tej recenzji.

ZaletyWady
Mnogość funkcjonalnościGłuchawy odbiornik
Nienaganny designProblemy z połączeniem bluetooth
Szeroko pracujący odbiornikWady konstrukcyjne
2x FVOWysoka cena w stosunku do jakości
Stosunkowo duży i czytelny wyświetlaczUbogi zestaw startowy (radio + zasilacz)
Wbudowany GPSProblematyczny soft do programownia
APRSRezystancyjny a nie pojemnościowy dotyk
C4FMKiepska oryginalna antena
Kompatybilność akcesoriów z FT2DDrogie akcesoria
Ergonomiczna obudowaNie intuicyjna obsługa
Dziesięć największych wad i zalet FT3D

Łukasz SP9IDA


2 komentarze

SQ9KIL · 18 sierpnia 2020 o 18:26

Dzięki za wyczerpujący artykuł. Ciekawie się go czyta i wiele wnosi. Szkoda że tak późno
Pozdrawiam SQ

Bartosz SQ9OKF · 28 listopada 2020 o 17:32

Niestety mogę potwierdzić z własnych obserwacji największe zgłoszone tu problemy:
– nadawanie zakłóceń itp przez bluetooth (przy wyłączonym squelchu). Przynajmniej bez problemu sparowało się z moimi słuchawkami, ale używanie takiego zestawu jest mało praktyczne
– radio zakłóca samo siebie (przechodząc pomiędzy kanałami w MR _zawsze_ gdy przełączam się na kanał z zaprogramowanym 144.575 na chwile otwiera się squelch, dość regularnie „kręcenie po menu” powoduje taki sam efekt)
– słaby odbiornik (lub modem aprs) – Bezpośrednie porównanie miałem tylko z TM-D700A przy odbiorze APRS. Kenwood odbiera sobie regularnie ramki, a po podpięciu tej samej balkonowej anteny do FT3 jest pustka…

Skusiły mnie oferowne funkcje. Nie oszukujmy się – jaki wybór jest dostępny jeśli chce się ręczniaka z APRS?

I jeszcze drobne nawiązanie do niedawno publikowanej tu recenzji Anytone. Rozważałem AT-d878UV, ale z jakiegoś powodu nie mogę znieść wyglądu interfejsu na wyświetlaczu (mówię tylko o wyglądzie!) Zwłaszcza używany font (cyfry!) właśnie w porównaniu z FT3 był dla mnie nie do przełknięcia 🙂

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

cztery × dwa =